Czas świętować!
Urodziny – mniejsze, większe, okrągłe lub z cyfrą, którą już przestajemy liczyć – to momenty, które po prostu trzeba zatrzymać. I tu wchodzę ja, cała na światłoczuło – z aparatem w dłoni i wyczuleniem na każdy błysk radości.
Fotografuję śmiech przy stole, wzruszenie przy świeczkach, taniec w szpilkach i toast z iskierkami w oku.
Bo każda uroczystość ma w sobie coś wyjątkowego. A zdjęcia – te dobrze uchwycone – nie tylko przypominają, jak było, ale sprawiają, że można to przeżywać raz jeszcze